Czytamy na Stabłowicach!

Witajcie!
Dzisiaj bardziej książkowo i nie o pozycji ze "100 najlepszych książek wszechczasów", gdyż ciągle czekam na "Dumę i uprzedzenie", która to mozolnie stara się do mnie dotrzeć.
Ostatnio wpadła mi w ręce książka niemieckiej pisarki Charlotte Link - "Ciernista róża". Na początku wzdrygnęłam się na myśl o przeczytaniu 600 stron książki, która przez pierwsza kilka stron nie zdradzała zupełnie niczego ciekawego. Nie miałam wtedy zupełnie świadomości jak bardzo się myliłam i nie spodziewałam się całkowicie, że będę polecała Wam tą książkę.  Powieść "wciąga" - dosłownie! Mi jej przeczytanie zajęło zaledwie trzy dni. Opowiada o wzajemnych relacjach trzech bohaterek, dwóch których drogi skrzyżowały się w czasie II Wojny Światowej na okupowanej przez Niemców wyspie Guernsey i tej trzeciej, prawie o czterdzieści lat młodszej, która za sprawą różnych splotów wydarzeń trafia do domu starszych Pań. Wspaniałe retrospekcje, które splatają się z głównymi wydarzeniami. Momentami nawet ciężko stwierdzić, które wydarzenia są tymi głównymi. Pani Link prowadzi nas przez świat głównych bohaterów w sposób niezwykle dynamiczny, pokazując burzliwe relacje jakie ich łączą.
Powieść zdecydowanie obyczajowa, mimo, że czytając opis na odwrocie książki możemy spodziewać się typowego kryminału, to wątek ten pozostaję na drugim planie.  Opisy wydarzeń z czasów kiedy naziści zajęli Wyspy Normandzkie skupiają się głównie na relacjach głównych bohaterów i uczuciach jakie nimi targają. Książka do poczytania na długie zimowe wieczory.
Nie lubię pisać długich notek odnośnie książek, bo większość z nas interpretuje je po swojemu (książki), a "o gustach się nie rozmawia", tutaj nie będzie inaczej. Książka ciekawa, wciągająca, polecam :)

książka, Stabłowice, Charlotte Link

Etykiety: , , , ,